Kulawa ustawa idzie dalej

Wczoraj w Sejmie odbyło się drugie czytanie projektu ustawy o usługach hotelarskich, która dotyczy najmu krótkoterminowego. Uważamy, że rynek trzeba regulować, ale w obecnym kształcie projekt nie spełnia swoich celów.

Wprowadzanie centralnej ewidencji miałoby zlikwidować szarą strefę, ale w praktyce może ją jedynie zarejestrować, nadając jej pozór legalności. Projekt nie zmienia bowiem ustaw podatkowych więc Minister Finansów nadal będzie wprowadzał zamieszanie twierdząc raz, że to usługa hotelarska, a innym razem, że usługa najmu. A podatek VAT od importu usług nadal osoby prywatne będą płacić w Holandii i Irlandii zamiast w Polsce.

Niestety twórcy ustawy dali się przekonać, że obiekty najmu krótkoterminowego same w sobie są uciążliwe. A to nie lokal jest uciążliwy tylko niektórzy goście. Problemem szykowanej ustawy jest to, że zamiast dać operatorom najmu krótkoterminowego narzędzia do zapewnienia spokoju w obiekcie i zabezpieczyć mieszkańców budynku przed uciążliwością powodowaną przez kłopotliwych gości, to wprowadza zakazy i sankcje na same obiekty.

Problemem jest natomiast egzekwowania przepisów. Operator będzie musiał posiadać regulamin, w który wpisze obowiązek przestrzegania ciszy nocnej przez gości. Ale rządzący nie dają mu narzędzi, żeby mógł to od nich wyegzekwować. Nadal nie będzie mógł wezwać policji, bo nie jest stałym mieszkańcem budynku więc hałas nie może mu przeszkadzać. A jak mu się uda ich przekonać do podjęcia interwencji, to będzie mu się to liczyło do limitu 3 interwencji na pół roku, po którym straci wpis do rejestru. Kuriozum? To pomyślcie o tym, że nie ma jak ukarać gościa za łamanie ciszy nocnej bo w prawie nie jest ona nigdzie zdefiniowana. Po co więc nam te regulaminy? Gmina powinna mieć obowiązek uchwalania godzin obowiązywania ciszy nocnej, my możliwość wezwania policji, a rezerwujący powinien odpowiadać solidarnie ze sprawcą za dewastację czy łamanie regulaminu bo teraz taki gość jest bezkarny. O tym mówiliśmy decydentom wielokrotnie przez ostatnie dwa lata.

Dodatkowo, mimo naszych rekomendacji projekt nie przewiduje rozwiązań ograniczających hałas, takich jak obowiązkowe czujniki w każdym obiekcie najmu krótkoterminowego i obowiązek reagowania na przekroczenie ustawionych poziomów.

Sytuację pogarsza fakt, że nie wiemy, kto faktycznie nocuje w obiekcie, ponieważ rezerwację przez portale można zrobić na dowolne dane. Dlatego domagamy się, razem z hotelarzami, organizacjami turystycznymi i samorządami; przywrócenia obowiązku meldunkowego w usługach hotelarskich i stworzenia państwowego systemu meldunkowego on-line dla gości usług noclegowych. To też ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa Państwa i możliwości ochrony małoletnich. Anonimowość rozzuchwala uciążliwych gości i daje ochronę przestępcom czy osobom zagrażającym bezpieczeństwu kraju.

Do tego dokłada nam się inne wymagania przeciwpożarowe dla lokali, w których prowadzi się najem krótkoterminowy. Na nasze pytanie Komendant Główny Straży Pożarnej napisał, że nie mają żadnych statystyk dotyczących interwencji w obiektach najmu krótkoterminowego. Więc na jakiej podstawie MSWiA twierdzi, że w naszych obiektach jest większe zagrożenie pożarem niż w lokalach wynajętych na długi termin czy na biuro? I dlaczego takie, a nie inne limity nam wyznaczono? Bo się komuś tak wydaje? Ale nie to jest najgorsze. Projekt zawiera błędy redakcyjne, przez które te wymagania wejdą w życie razem z ustawą, a nawet nie rozpoczęto nad nimi prac. Będziemy więc musieli oświadczać, pod odpowiedzialnością karną, że spełniamy nieistniejące wymagania przeciwpożarowe. Naprawcie to wreszcie.

Działamy na rzecz odpowiedzialnej polityki w obszarze najmu krótkoterminowego, opartej na danych i skutecznych narzędziach, które wspierają zarówno mieszkańców, jak i legalnie działających operatorów. W obecnym kształcie projekt nie jest korzystny dla żadnej ze stron – kogo więc mają chronić przepisy, których nie da się wyegzekwować? Pytamy o to wprost decydentów i wszystkich, którzy śledzą prace nad ustawą: Barbara Oliwiecka, Kamil Wnuk, Ireneusz Raś, Sławomir Nitras, Waldemar Dzikowski, Zygmunt Frankiewicz, Kwiatkowski, Kazimierz Kleina, Jan Hamerski,  Monika Krześniak-Sajewicz, Szymon Matuszyński, Tabela Ofert, Justyna Sobolak, Tomasz Żółciak, Tomasz Setta.

O przebiegu prac nad projektem i naszych uwagach pisze @Interia